Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad bez mięsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad bez mięsa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 grudnia 2017

Krem z pieczonej dyni i pasternaka z brukselką

Krem z pieczonej dyni z dodatkiem pasternaka i chipsów z brukselki. Prosty krem na bazie sezonowych warzyw. 



Składniki:
1 kg dyni piżmowej (waga z pestkami)
400 g korzenia pasternaka
suszony tymianek, 2 szczypty gałki muszkatołowej, 
2 szczypty mielonego ziela angielskiego
oliwa
1,5 l bulionu warzywnego
sól, pieprz cayenne, gałka muszkatołowa
250 g brukselki
2 łyżki masła
50 g sera Bergkäse


Wykonanie:

1. Dynię przekrój na pół, wydrąż pestki. Pasternak pokrój w  0,5 cm grubości paski. Warzywa ułóż na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia.

2. Warzywa posyp tymiankiem, mieloną gałką muszkatołową i zielem angielskim. Skrop obficie oliwą. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz ok. 40 minut w 180 st. C.

3. Do garnka wlej bulion, włóż pokrojone na mniejsze kawałki warzywa (część pasternaka odłóż) i zagotuj. 

4. Przestudzoną zupę zblenduj. Dopraw solą, pieprzem cayenne i gałką muszkatołową.

5. Przygotuj brukselkę: zetnij dół tak by można było rozdzielać pojedynczo listki. Na patelni rozpuść masło, dodaj brukselkę i przesmaż, nie za długo nadal powinna pozostać chrupka.

6. Zupę podawaj z brukselką, tartym serem i chipsami z pasternaka.

Krem z pieczonego pasternaka i kalafiora

Biały, delikatny krem z pieczonych warzyw. Znacie pasternak? Wygląda jak korzeń pietruszki, ale smakuje inaczej, jest jakby mniej ostry, lekko słodkawy. Robiłam już z niego frytki, puree z ziemniakami i często właśnie wykorzysuję w zupach. 



Składniki:

1 kalafior
250 g pasternaku
olej
sól, biały pieprz
listki tymianku
1,5 l bulionu

Dodatki:
upieczony pasternak 
kilka upieczonych różyczek kalafiora
parmezan
prażone migdały
orzechy włoskie
prażony słonecznik
olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia
do skropienia kremu

Wykonanie:

1. Kalafior pokrój w 1,5 cm plastry, pasternak w trochę cieńsze. Ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Warzywa skrop obficie olejem. Posyp tymiankiem i resztą przypraw. Piecz w nagrzanym do 180 st. C piekarniku.

2. Upieczone warzywa (parę kawałków odłóż) przełóż do garnka, zalej bulionem i gotuj 15 minut. Całość zblenduj na gładko. Krem dopraw solą, pieprzem, gałką muszkatołową. Podawaj z parmezanem, kawałkami upieczonych warzyw, prażonymi migdałami, orzechami lub słonecznikiem. Skrop delikatnie olejem.

Gnocchi buraczkowe na włoskiej kapuście

Gnocchi tym razem w wersji z burakami o pięknym rubinowym kolorze. Do nich padałam kapustę włoską na ciepło. Proste i smaczne danie. 



Składniki:

450 g ziemniaków
250 g ugotowanych buraków
200 g mąki orkiszowej
50 g kaszy mannej
1 jajko
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

300 g kapusty włoskiej
1 szklanka bulionu
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka siekanego koperku
sól, pieprz, cukier

Wykonanie:

1. Na gnocchi: ziemniaki obieramy, gotujemy do miękkości, studzimy, Rozdrabniamy na gładko. Buraki również malaksujemy na puree, mieszamy razem z ziemniakami, dodajemy mąkę, kaszę, jajko, przyprawy. Wyrabiamy na gładkie ciasto takie jak na kopytka. Ciasto musi mieć zwartą konsystencję i nie rozpadać się.

2. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą część wyrabiamy na wałek. A każdy wałek kroimy na mniejsze kawałki (jak kopytka). Każdy kawałek umieszczamy na widelcu i lekko rozpłaszczamy, lekko dociskając turlamy kluskę z widelca, dzięki temu otrzymamy typowe dla gnocchi wgłębienia. Można też je tylko pokroić jak na kopytka. (Jeśli nie wiesz jak zerknij do postu na gnocchi dyniowe)

3. W dużym garnku gotujemy wodę, solimy ją, wrzucamy partiami gnocchi, gotujemy ok. 1-2 minuty od momentu wypłynięcia. Lepiej zmniejszyć ogień, by woda za mocno nie wrzała, może uszkodzić delikatne kluski.

4. Kapustę szatkujemy, umieszczamy w garnku, zalewamy bulionem i dusimy, aż zmiękknie. Doprawiamy sosem sojowym i przyprawami. Dodajemy koperek. Podajemy na ciepło z gnocchi (można je też lekko podsmażyć na maśle).

piątek, 1 grudnia 2017

Gnocchi dyniowe z sosem szpinakowym

Włoskie gnocchi czyli nasze kopytka to propozycja na jesienno-zimowy obiad. Idealnie miękkie, delikatne, o pięknym żółto-pomarańczowym kolorze zachęcają do jedzenia. Do nich proponuję ekspresowy sosik ze szpinaku. A jeśli jadacie kopytka na słodko - tak jak moje dzieci - to i te kluseczki też się nadają - można je polać rozpuszczonym masłem i posypać brązowym cukrem. Przetestowane :-)




Składniki:
Gnocchi:
800 g ziemniaków
1 mała dynia hokkaido
(ok. 300-350 g miąższu)
sól
1/2 łyżeczki kurkumy
szczypta gałki muszkatołowej
pieprz biały
200 g mąki orkiszowej typ 1050
1 jajko
4 łyżki mąki ziemniaczanej

Sos:
450 g mrożonego szpinaku
120 g mascarpone
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Do posypania:
parmezan

Wykonanie:

1. Dynię przekrój na pół, wydrąż pestki. Pokrój w mniejsze kawałki i upiecz (180 st. C, ok. 25-30 min.). Po upieczeniu obierz ze skórki a miąższ rozdrobnij, można widelcem.

2. Ziemniaki obierz, ugotuj do miękkości, odcedź, ostudź. Przepuść przez maszynkę. 

3. W misce wymieszaj ze sobą zmielone ziemniaki, miąższ z dyni, mąki, jajko, dopraw. Wyrób na gładkie ciasto takie jak na kopytka. Ciasto musi mieć zwartą konsystencję i nie rozpadać się.

4. Ciasto podziel na kilka części. Każdą część wyrób na wałek. A każdy wałek pokrój na mniejsze kawałki (jak kopytka). Każdy kawałek umieść na widelcu i lekko rozpłaszcz (foto), lekko dociskając turlaj kluskę z widelca, dzięki temu otrzymasz typowe dla gnocchi wgłębienia. Można też je tylko pokroić jak na kopytka. 





5. W dużym garnku zagotuj wodę, posól ją, wrzucaj partiami gnocchi, gotuj ok. 1-2 minuty od momentu wypłynięcia. Lepiej zmniejszyć ogień by woda za mocno nie wrzała, może uszkodzić delikatne kluski.

6. Sos: rozmrożony szpinak podsmaż na patelni, dodaj mascarpone, wymieszaj aż się połączy ze szpinakiem. Czosnek przeciśnij przez praskę, dodaj do sosu, sos dopraw też solą, pieprzem i gałką muszkatołową. 
Gnocchi można podać prosto z wody, ale najlepiej smakują lekko podsmażone na maśle.

niedziela, 1 października 2017

Naleśniki kukurydziane z karmelizowanymi figami i sosem karmelowym

Ostatnio mam natchnienie i na przygotowywanie jedzenia i na zdjęcia :-) A już jest całkiem fajnie jak mam trochę produktów w domu i mogę podziałać. W szafce odkryłam mąkę kukurydzianą i tak dzięki temu powstały bezglutenowe naleśniki, żółciutkie i bardzo delikatne. Do nich podałam twarożek z cukrem z prawdziwą wanilią i karmelizowane figi.







Składniki:
2 jajka
200 ml mleka
150 g mąki kukurydzianej
50 g mąki ziemniaczanej
2 łyżki syropu klonowego

Dodatki:
250 g twarożku śmietankowego
1 op. cukru z prawdziwą wanilią
opcjonalnie syrop klonowy lub miód
3-4 figi
kilka kulek miechunki
uprażone migdały

Na karmel:
2-3 łyżki cukru
2 łyżki masła
100 g słodkiej śmietanki

Wykonanie:

1. Do miski wbij jajka, dodaj mleko i syrop, roztrzep aż jajka się spienią. Dodaj mąki i dobrze wymieszaj, odstaw na 10 minut. Po tym czasie ponownie wymieszaj i smaż na rozgrzanej lekko natłuszczonej patelni. Odkładaj na talerz.

2. Twarożek wymieszaj z cukrem z wanilią i ewentualnie dodaj syropu klonowego lub miodu - wg własnego upodobania do słodkiego.

3. Figi pokrój na cząstki, miechunkę przekrój na krzyż. Na suchą patelnię wsyp cukier, podgrzewaj aż cukier stopi się i zsobi lekko złoty - uważaj bo szybko można go spalić a wtedy będzie gorzki. Zestaw z ognia, wrzuć figi i miechunkę, postaw na ogniu na chwilkę, poobracaj owoce, wyjmij na talerz a na patelnię dodaj masło, poczekaj aż się rozpuści, wymieszaj, wstaw ponownie na palnik. Na koniec wlej śmietankę i podgrzewaj chwilkę.

4. Naleśniki smaruj serkiem i podawaj z owocami w karmelu.



Spaghetti z cukini z krewetkami i pieczonymi warzywami

Do przygotowania takiego spaghetti z warzyw potrzebna będzie specjalna tarka spiralna. Nie jest to duży wydatek, ale efekt bardzo fajny. Najprostszą tarkę można już kupić za 20-30 zł. Dzisiaj na tapecie cukinia, wybrałam taką średniej wielkości i z miękką skórką, krojenie szło bardzo szybko i sprawnie, a spiralki były długie i nawet po ugotowaniu pozostawały w całości. Do mojego spaghetti podałam krewetki smażone na maśle z czosnkiem i bazylią oraz aromatyczne pieczone warzywa. Danie lekkie i bardzo aromatyczne.







Składniki:
2 średniej wielkości cukinie z miękką skórką
400 g mrożonych i lekko obgotowanych  krewetek w pancerzykach
2 ząbki czosnku
garść listków bazylii
sól
chilli
masło

Pieczone warzywa:
4 podłużne papryki
2 gałązki pomidorków koktajlowych
2 główki czosnku
olej lub oliwa
suszony tymianek, oregano, bazylia
płatki chilli
sól

Wykonanie:

1. Krewetki wyciągnij z zamrażarki i wyłóż na ręcznik papierowy, by się rozmroziły.

2. Piekarnik rozgrzej na 200 st. C, najlepiej z funkcją grilla. Na blaszce ułóż paprykę, pomidorki, przekrojony na pół czosnek. Warzywa posyp przyprawami i skrop olejem i octem balsamicznym. Piecz, aż papryka i czosnek zmiękkną. Pomidorki można wyjąć wcześniej.

3. Cukinię umyj i osusz. Pokrój na specjalnej tarce w spiralki. Na dno garnka wlej wodę, włóż koszyk do gotowania na parze, koszyk nie może dotykać wody. Zagotuj, włóż cukinię i paruj ok. 4-5 minut.

4. 2 ząbki czosnku posiekaj drobno. Na patelni rozpuść 2-3 łyżki masła, wrzuć czosnek i krewetki, smaż 2-3 minuty, na sam koniec dodaj posiekane listki bazyli, posól i posyp chilli. Dodaj spaghetti z cukini, wymieszaj lekko z krewetkami.

5. Przygotowane spaghetti podawaj od razu z pieczonymi warzywami.

Risotto z grzybami leśnymi

Lasy w tym roku obrodziły grzybami. Jednym z moich ulubionych dań grzybowych - oprócz sosu grzybowego - jest właśnie risotto. Robiłam już wersję z suszonymi grzybami, ale wolę ze świeżymi. Kremowe, delikatne, mocno grzybowe. 





Składniki:
200 g  ryżu do risotto
200 g grzybów leśnych
1 cebula
¾  szklanki białego wytrawnego wina (lekko podgrzane)
500-600 ml bulionu grzybowego lub warzywnego (lekko podgrzany)
40 g tartego parmezanu
mały pęczek natki pietruszki
3 gałązki świeżego tymianku
sól i pieprz
oliwa z oliwek
80 g masła

Wykonanie:

1. Cebulę posiekaj w kostkę. Grzybki oczyść i pokrój w plasterki.

2. Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj łyżkę masła. Duś posiekaną cebulę. Dodaj grzyby.

3. Kiedy cebula zmiękknie dodaj ryż i przesmaż aż będzie szklisty.

4. Dolej wino. Dokładnie mieszaj. Zmniejsz ogień,  mieszaj co chwilę, ryż musi wchłonąć wino.

 5. Dolej pół szklanki bulionu. Mieszaj. Kiedy bulion zostanie wchłonięty przez ryż, dolej kolejną porcję aż ryż będzie ugotowany al dente (lekko twardy w środku). Zdejmij z ognia.

6. Dodaj sól, pieprz, tymianek, masło i parmezan. Przemieszaj. Pozostaw pod przykryciem na około 5 minut. Przed podaniem posyp posiekaną natką. Można również oprószyć risotto wiórkami parmezanu dla dekoracji.

niedziela, 28 maja 2017

Pizza orkiszowa ze szparagami

Szparagowe love trwa u mnie w najlepsze, już nawet nie jestem w stanie opracowywać przepisów i robić zdjęć, bo szparagi robię prawie na okrągło, niebawem ich czas się skończy i znowu trzeba będzie tak długo czekać. Zielonych szparagów nie trzeba obierać, wystarczy obciąć końcówki, do pizzy użyłam szparagi zielone surowe, po upieczeniu są idealne. 




Składniki:
Ciasto:
500 g mąki orkiszowej razowej
7 g suchych drożdży
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
200-300 ml letniej wody
2 łyżki oleju rzepakowego

Dodatki:
ok. 150 g ziołowego serka typu almette
250 g zielonych szparagów
1 żółta papryka
3 czerwone cebule
2 kulki mozzarelli
4-5 łyżek startego parmezanu
świeża bazylia
sól, pieprz

Wykonanie:

1. Ciasto: mąkę wymieszaj z drożdżami, solą i cukrem, dodaj wodę (stopniowo) i olej i wyrób na gładkie i zwięzłe ciasto. Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, ciasto powinno podwoić objętość.

2. Cebulę obierz, pokrój w cienkie talarki, z papryki wytnij gniazdo nasienne i pokrój w cienkie paski, szparagom obetnij stwardniałe końcówki - ok. 1 cm.

3. Ciasto podziel na 3 części, każdą rozwałkuj w miarę cienko na średnicę ok. 28 cm, przełóż na blaszkę do pieczenia pizzy lub zwykłą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Każdy placek posmaruj serkiem, ułóż warzywa, oprósz solą i pieprzem. Wierzch posyp tartym parmezanem i kawałkami mozzarelli. Pizzę piecz 8 minut w nagrzanym do 240 st. C piekarniku, potem zmniejsz do 200 st. C i dopiekaj ok. 8-9 minut. Po wyjęciu z pieca pizzę posyp listkami bazylii.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Zielone naleśniki z ziołowym serkiem z rzodkiewkami

Wiosna nas w tym roku nie rozpieszcza, choć na początku kwietnia temperatury były prawie letnie to teraz końcówka jest iście arktyczna. Zimno, mokro, nieprzyjemnie. Tylko na moim talerzu zielono i wiosennie, aż miło popatrzeć. Cieniutkie naleśniki z mąki orkiszowj razowej, aby były zielone zblenderowałam liście czosnku niedźwiedziego z napojem sojowym i dodałam do reszty składników. Na farsz wymieszałam kremowy serek twarogowy z ziołami i cieniutko pokrojonymi rzodkiewkami. Jest lekko i przyjemnie, a dzięki kwiatuszkom (z mojej uprawy tarasowej) i kolorowo.





Składniki:
Ciasto:
2 jajka
0k. 3/4 szkl. napoju sojowego
ok. 3/4 szkl. razowej mąki orkiszowej
2 łyżki oleju rzepakowego
ok. 1/2 szkl. wody gazowanej
50 g czosnku niedźwiedziego
sól morska

Farsz:
250 g kremowego sera twarogowego
1 łyżeczka czubricy zielonej
sól morska do smaku
ok. 8 rzodkiewek
kilka listków bazylii i oregano

Wykonanie:

1. Do kielicha blenderującego wrzuć porwane liście czosnku niedźwiedziego, wlej napój sojowy i zblenduj na gładko. W misce roztrzep jajka, wlej zieloną mieszankę, dodaj mąkę orkiszową, sól, olej. Zmiksuj i odstaw na 30 minut. Ciasto powinno zgęstnieć, dolej wówczas odpowiednią ilość wody gazowanej, by je rozcieńczyć na typowe ciasto naleśnikowe (nie może być za gęste).

2. Patelnię z nieprzywierającym dnem rozgrzej, wlewaj ciasto naleśnikowe i smaż cienkie placki. Odkładaj na talerz. 

3. Serek wymieszaj z ziołami, solą, czubricą. Rzodkiewki umyj i pokrój w cienkie plasterki, wymieszaj z serkiem. Na każdy naleśnik rozsmaruj po całości cienko farsz, złóż w kopertę lub zwiń w rulony. 


czwartek, 20 kwietnia 2017

Boczniaki w sosie z czosnkiem niedźwiedzim

Po świętach nie mogę już patrzeć na mięso i wszelkie szynki, kiełbaski... przyszła pora na dania bezmięsne. Dostałam smaka na grzyby, do wyboru były pieczarki białe, brązowe lub boczniaki, ale że pieczarki są takie codzienne, powszechne, to wybrałam boczniaki. Uwielbiam je w panierce, jak schabwy. Tym razem jednak, chciałam spróbować, zrobić je w sosie. Sos jest prosty, na bazie śmietanki i naturalnego serka kremowego, który świetnie zagęszcza sos. Smak podkręca dodatek czosnku niedźwiedziego i czerwonego pieprzu. Do sosu polecam kaszę orkiszową. Pychotkaaa! :-))

Jeszcze przed świętami dotarła do mnie ogrooomna paczka, dostałam moje wymarzone stare dechy, takie prawdziwe, nie żadne tam bejcowane czy malowane, deski zniszczone naturalnym użytkowaniem, może oplatały ogrody albo wiejskie obejścia... Lubię unikaty, jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. W paczce, pomiędzy dechami znalazłam niespodziankę! - dębową deskę do krojenia z instrukcją jej użytkowania, to dopiero piękna rzecz! Już wiem, że deska będzie częstym "gościem" na moich zdjęciach. Po deski, deseczki, dechy, i inne cudeńka zgłaszajcie się do Pana Grzegorza z Graciarni - każde marzenie wydłubie starannie w drewnie :-))




Składniki:
500 g boczniaków ostrygowatych
80 g czosnku niedźwiedziego
150 g kremowego serka naturalnego, 
typu philadelphia
200 g słodkiej śmietanki
1-2 łyżki masła do smażenia
sól 
1 łyżeczka ziaren czerwonego pieprzu

Wykonanie:

1. Boczniaki oczyść szczoteczką, nie należy ich myć w wodzie, by nie utracić aromatu. Grzyby pokrój w paski. Na patelni rozpuść masło, wrzuć grzyby i smaż, aż zrobią się miękkie i puszczą soki. 

2. Liście czosnku przemyj, osusz, pokrój w mniejsze kawałki, dodaj do grzybów. Wlej śmietankę, zagotuj, dodaj serek i mieszaj, aż serek się rozpuści. Sos dopraw solą i czerwonym pieprzem. Podawaj z kaszą.




wtorek, 28 lutego 2017

Kopytka w kremowym sosie z kaparami

Mięciutkie, ale jednocześnie sprężyste kopytka w sosie z gorgonzolą i kaparami. Kopytka kojarzą nam się z dzieciństwem, w domu jadaliśmy je zazwyczaj polane masłem i posypane cukrem lub z bułką tartą, moje dzieci tak je właśnie jadają - na słodko. Dla nas postanowiłam trochę odmienić to danie i serwowałam je w towarzystwie charakterystycznego sosu, smakowały wybornie.




Składniki:
Kopytka:
700 g ziemniaków
1 jajko
250 g twarogu półtłustego
100-150 g mąki orkiszowej typ 1050
i trochę do podsypywania
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sól

masło do odsmażania kopytek

Sos:
200 g słodkiej śmietanki
100 g gorgonzoli
3 łyżki mascarpone lub creme fraiche
1-2 łyżki kaparów z zalewy
pieprz

Wykonanie:

1. Ziemniaki obierz i ugotuj do miękkości, odcedź i rozgnieć widelcem na puree. Odstaw, by ostygły.

2. Do zimnych ziemniaków dodaj pokruszony twaróg, wsyp mąki, dodaj jajko i sól. Wyrób ciasto. Powinno być w miarę zwarte, ale wciąż miękkie. Z ciasta odrywaj kawałki i roluj wałki, nożem krój na kopytka, tak na szerokość ok. 1-2 cm. Jeśli się kleją - blat często podsypuj mąką. Kopytka gotuj w osolonej wodzie, 1 minutę od wypłynięcia. Czasu nie warto wydłużać, bo kopytka się rozpadną. 

3. Sos: śmietankę wlej do garnka, wkrusz gorgonzolę i dodaj mascarpone, gotuj na wolnym ogniu, aż sos zgęstnieje. Na koniec dodaj kapary i dopraw pieprzem. 

4. Kopytka podsmaż na maśle by nabrały koloru, podawaj z ciepłym sosem. 


niedziela, 18 grudnia 2016

Muszle nadziewane dzikim łososiem, papryką, ricottą zapiekane w beszamelu

Duże muszle nadziałam dzikim łososiem, pieczoną papryką, porem i ricottą, zapiekłam w koperkowym beszamelu. Treściwe i syte danie obiadowe lub nawet kolacyjne. 




Składniki:
250 g dużych muszli makaronowych

Farsz:
2 czerwone papryki
1/2 pora
250 g surowego dzikiego łososia
200 g ricotty
2 łyżki masła
oliwa z dodatkiem płatków chilli
1 łyżka skórki otartej z cytryny
1 łyżka soku z cytryny
czerwony pieprz, sól
suszony tymianek
suszona bazylia

Beszamel:
2 łyżki masła
3 łyżki mąki pszennej
500-700 ml mleka
2 łyżki siekanego koperku
sól
pieprz biały
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
3 łyżki tartego sera żółtego, u mnie gouda

Wykonanie:

1. Papryki upiecz w piekarniku (190 st. C ok. 30 minut), zamknij w foliowym worku, po 15 minutach obierz ze skóry, pokrój na drobno. Por oczyść i pokrój w talarki. Łososia pokrój w drobną kostkę. Na patelni rozgrzej masło i 1 łyżkę oliwy z chilli. Wrzuć pora i zeszklij, dodaj rybę, smaż, aż ryba się zetnie, dodaj paprykę, smaż chwilkę. Pod koniec smażenia dodaj ser ricotta i wymieszaj, już nie smaż. Masę dopraw czerwonym pieprzem, solą, ziołami, sokiem z cytryny.

2. Muszle ugotuj wg wskazówek na opakowaniu, można o 2-3 minuty skrócić czas gotowania makaronu, bo powienien być al dente. Makaron gotujemy porcjami, by się nie posklejał i nie porozrywał. Ugotowany układamy osobno na mokrej ściereczce.

3. Beszamel: w garnku rozpuść masło, dodaj mąkę i przesmaż ją, wlewaj po 1 chochelce mleka, aż sos będzie gładki i nie za gęsty (powinien pozostać lekko lejący), dodaj ser żółty i energicznie wymieszaj, ser musi się rozpuścić, ale sos nie może się przypalić. Sos dopraw solą, pieprzem, gałką muszkatołową i siekanym koperkiem.

4. Przygotuj naczynie żaroodporne, na spód wylej trochę sosu beszamelowego. Każdą muszlę nadziej farszem, ok. 1 łyżeczka na muszlę, układaj je w naczyniu żaroodpornym. Wszystko polej obficie sosem beszamelowym i zapiecz w 180 st. C ok. 20 minut. Przed podaniem oprósz zapiekankę stratą skórką cytrynową.

sobota, 26 listopada 2016

Pieczone, fioletowe warzywa

Jedliście kiedyś fioletową marchewkę? Ja dopiero pierwszy raz miałam z nią do czynienia, smakuje prawie identycznie jak pomarańczowa, ale prezentuje się niezwykle malowniczo. Wszystkie użyte dzisiaj warzywa mają barwę w odcieniach purpury, niestety potrafią nieźle nabrudzić. Warzywa po upieczeniu smakują jak czipsy, lekko chrupią, ale za to są niskokaloryczne.



Składniki (na 2 porcje):
2 fioletowe marchewki
2 podłużne buraczki
3 fioletowe podłużne ziemniaki
1 czerwona cebula
oliwa z dodatkiem skórki cytrynowej 
(można użyć zwykłej)
gałązki świeżego rozmarynu
różowa sól
100 g fety
oliwa do skropienia po upieczeniu
pieprz

Wykonanie:
1. Buraki i cebulę obierz, marchew i ziemniaki umyj. Warzywa pokrój w 2-3 mm talarki, ułóż na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia, warzywa powinny leżeć osobno. Skrop oliwą, posyp różową solą, dodaj rozmaryn (można oberwać i posypać igiełkami). 



 2. Piekarnik nagrzej do 180 st. C, warzywa piecz ok. 20-30 minut. Nie powinny za długo się piec bo mogą się zbyt wysuszyć lub przypalić.

3. Upieczone warzywa podawaj z pokrojoną w drobną kostkę fetą. Można je jeszcze delikatnie skropić oliwą i oprószyć pieprzem.


wtorek, 18 października 2016

Zupa pomidorowa z kolendrą

Ze smutkiem żegnam się z pomidorami, z tymi prawdziwymi, pachnącymi, z ogrodu, nie z supermarketu. Achh...byle do następnego lata, a tymczasem na pocieszenie zupa pomidorowa na bazie passaty, może nie aż tak aromatyczna jak ta ze świeżych pomidorów, ale bardzo zbliżona i bardzo pomidorowa. Muszę się przyznać, że nie lubię takiej tradycyjnej pomidorowej na bazie reszty rosołu z dodatkiem koncentratu, nie smakuje mi i już! 




Składniki:
1 szalotka
2 ząbki czosnku
1/2 pora
1-2 łyżki masła
1 łyżka oleju
2 marchewki
 korzeń pietruszki
680 g passaty pomidorowej
2-3 świeże pomidory (opcjonalnie)
2 liście laurowe
3 kulki ziela angielskiego
2 liście selera
2 łyżki siekanej natki kolendry
sól, pieprz

Dodatki:
makaron razowy
słodka lub kwaśna śmietanka
listki kolendry



Wykonanie:
1. Szalotkę i czosnek obierz i poszatkuj drobno. Pora oczyść i pokrój w talarki. W dużym garnku rozgrzej masło i olej, wrzuć szalotkę i czosnek, zeszklij, dodaj pora i przesmaż krótko. Garnek odstaw.

2. Marchewkę i pietruszkę obierz i pokrój w 2-3 cm słupki. Dodaj do garnka, dolej tyle wody by tylko przykryły warzywa, gotuj je na wolnym ogniu, aż trochę zmiękkną (ale nie mogą się rozgotować).

3. Do warzyw wlej passatę pomidorową i ok. 1,5 szklanki wody. Jeśli chcesz dodać jeszcze świeże pomidory, należy je wcześniej sparzyć, obrać i pokroić w kostkę. Do zupy dodaj liście selera, liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj ok. 15-20 minut.

4. Makaron ugotuj wg wskazówek na opakowaniu.

5. Zupę dopraw solą, pieprzem, dodaj liście kolendry. Nie gotuj już, podawaj z makaronem, kleksem śmietanki i listkami kolendry.