niedziela, 2 lipca 2017

Rolada biszkoptowa z kremem limonkowym z truskawkami i galaretką

Aromatyczna, delikatna i przepełniona smakami rolada. Puszysty i lekki biszkopt piecze się 10 minut, rolowanie trwa kilka sekund a podczas studzenia można przygotować krem. Krem na bazie mascarpone i śmietanki robi się równie szybko, do tego owoce i mamy przepyszne ciasto na wszelkie okazje a nawet bez okazji. Zamiast truskawek można wykorzystać inne owoce np. jagody, borówki, porzeczki, morele, brzoskwinie. 




Składniki: 
Biszkopt:
4 jajka, osobno białka i żółtka
1/2 szkl. cukru
5 łyżek mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:
200 g słodkiej śmietany, dobrze schłodzonej
1 opakowanie usztywniacza do śmietany
250 g mascarpone
3-4 łyżki cukru pudru
skórka otarta z 1 limonki
200 g stężałej galaretki (np. zielona)
250 g truskawek 

Wykonanie:

1. Zimną śmietanę ubij w misce, pod koniec dodaj usztywniacz i cukier puder, wymieszaj ale nie ubijaj za długo, by nie przebić śmietany. Ubijaj na wolnych obrotach i dodawaj partiami mascarpone i skórkę z limonki. Gotowy krem wstaw na 30 minut do lodówki.

2. Biszkopt: ubij białka na sztywno, pod koniec wsyp cukier. Dodawaj pojedynczo żółtka i miksuj. Mąki przesiej i razem z proszkiem do pieczenia wsyp do ubitych jajek, zmiksuj na wolnych obrotach. Piekarnik rozgrzej do 180 st. C (grzanie góra/dół). Blachę z piekarnika wyłóż papierem do pieczenia. Na całą wielkość blachy wyłóż ciasto, rozprowadź równomiernie. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 10 minut. Przygotuj czystą bawełnianą ściereczkę. Gdy wyłożysz blachę z upieczonym ciastem, należy je natychmiast zrolować kładąc ściereczkę na cieście i rolując do środka za pomocą papieru. Pozostaw do ostygnięcia.

3. Truskawki umyj, osusz, pokrój w małe kawałki (parę truskawek odłóż do dekoracji). Galaretkę również pokrój w małe kawałki (parę kawałków odłóż do dekoracji).

4. Roladę delikatnie rozwiń (nie można jej zbyt długo trzymać zwiniętej bo podczas rozwijania może popękać - max 15-20 minut) i rozsmaruj na całości krem (trochę kremu zostaw na dekorację), na całej pwierzchni rozłóż truskawki i galaretkę. Biszkopt zroluj delikatnie wzdłuż dłuższego boku. Pozostały krem użyj do dekoracji rolady. Ciasto włóż do lodówki na min. 2 godziny przed krojeniem. 

Pappardelle w sosie ze szparagami i boczkiem

Treściwe i syte danie z jednej patelni, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Sos podaję z włoskim makaronem pappardelle (szerokie i długie wstążki). Mimo swej prostoty, danie zachowuje walory wykwintnego i godnego uroczystego obiadu czy kolacji. 




Składniki:
500 g zielonych szparagów
300 g podwędzanego boczku
400 g słodkiej śmietany
50 g parmezanu
różowa sól 
pieprz
kilka gałązek świeżego tymianku
300 g makaronu pappardelle

Wykonanie:

1. Szparagi pokrój w 3-4 kawałki; końcówki, jeśli są stwardaniałe, odetnij i wyrzuć. Boczek pokrój w kostkę. Patelnię rozgrzej i na suchą wrzuć boczek, wysmaż go na chrupko. Dodaj szparagi i całość zalej śmietanką. Sos gotuj na wolnym ogniu, często mieszając, aż szparagi lekko zmiękkną, nie doprowadź do tego by były zbyt miękkie, najlepsze są chrupiące. Do sosu dodaj część parmeznu, wymieszaj, jeśli sos jest gęsty nie dodwaj więcej sera, jeśli zbyt rzadki dodaj jeszcze trochę parmezanu. Sos przed doprawieniem solą posmakuj, bo już jest słony od parmezanu, dopraw go również pieprzem i listkami tymianku.

2. Makaron ugotuj wg wskazówek na opakowaniu. Gorący wymieszaj z sosem i od razu podawaj. Porcja dla 2-3 osób. 

czwartek, 1 czerwca 2017

Ciasto stracciatella z kremem i owocami

Biszkopt z tartą czekoladą przełożony kremem z mascarpone i śmietanki, z dodatkiem malin i borówek. Przepyszne ciasto na każde okazje, nawet na taką jak dzisiaj - Dzień Dziecka. Moje dzieci mają ten komfort, że mama lubi kucharzenie, choć niekoniecznie pieczenie, ale co się nie zrobi dla takich wielbicieli matczynej kuchni. Moje najsłodsze wspomnienie z dzieciństwa to domowe krówki, które gotował dla nas Tata! Twarde jak kamienie, słodkie jak tona cukru, ale w czasach kiedy na regałach najczęściej zostawał ocet to był niezły rarytas :-) Słodkiego dnia dla Was!





Składniki:
Biszkopt:
6 jajek
6 łyżek gorącej wody
200 g cukru
250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
80 g gorzkiej czekolady, startej

Krem:
500 g mascarpone
200 g słodkiej śmietany
5 łyżek cukru pudru
9 g żelatyny w proszku
150 g malin
120 g borówki amerykańskiej

Dekoracja:
maliny
borówki
starta czekolada
listki mięty

Wykonanie:

1. Jajka ubij z gorącą wodą i cukrem na pianę, masa podwoi objętość. Mąkę i proszek do pieczenia przesiej i wmieszaj do jajek. Delikatnie wmieszaj startą czekladę. Spód formy o śr. 25x25 cm wyłóż papierem do pieczenia, boki nie smaruj i nie wykładaj papierem. Ciasto przelej do formy i piecz w 160 st. C przez 40 minut. Biszkopt studź przy otwartych drzwiczkach piekarnika. Po całkowitym ostudzeniu przekrój na 2 blaty. 

2. W misce ubij schłodzoną śmietanę. Dodawaj naprzemiennie mascarpone i cukier puder nie przerywając ubijania na niskich obrotach. Żelatynę namocz w 2-3 łyżkach zimnej wody na ok. 10 minut, podgrzej ją by się rozpuściła, dodaj 1-2 łyżkę kremu i wymieszaj, taką wlej do miski z kremem i dobrze wymieszaj. Krem wstaw do lodówki by stężał.

3. Spodni blat ułóż na talerzu, posmaruj częścią kremu, ułóż owoce, nałóż drugi blat ciasta, wyłóż resztę kremu. Wierzch udekoruj owocami, startą czekoladą i listkami mięty.  

niedziela, 28 maja 2017

Pizza orkiszowa ze szparagami

Szparagowe love trwa u mnie w najlepsze, już nawet nie jestem w stanie opracowywać przepisów i robić zdjęć, bo szparagi robię prawie na okrągło, niebawem ich czas się skończy i znowu trzeba będzie tak długo czekać. Zielonych szparagów nie trzeba obierać, wystarczy obciąć końcówki, do pizzy użyłam szparagi zielone surowe, po upieczeniu są idealne. 




Składniki:
Ciasto:
500 g mąki orkiszowej razowej
7 g suchych drożdży
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
200-300 ml letniej wody
2 łyżki oleju rzepakowego

Dodatki:
ok. 150 g ziołowego serka typu almette
250 g zielonych szparagów
1 żółta papryka
3 czerwone cebule
2 kulki mozzarelli
4-5 łyżek startego parmezanu
świeża bazylia
sól, pieprz

Wykonanie:

1. Ciasto: mąkę wymieszaj z drożdżami, solą i cukrem, dodaj wodę (stopniowo) i olej i wyrób na gładkie i zwięzłe ciasto. Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, ciasto powinno podwoić objętość.

2. Cebulę obierz, pokrój w cienkie talarki, z papryki wytnij gniazdo nasienne i pokrój w cienkie paski, szparagom obetnij stwardniałe końcówki - ok. 1 cm.

3. Ciasto podziel na 3 części, każdą rozwałkuj w miarę cienko na średnicę ok. 28 cm, przełóż na blaszkę do pieczenia pizzy lub zwykłą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Każdy placek posmaruj serkiem, ułóż warzywa, oprósz solą i pieprzem. Wierzch posyp tartym parmezanem i kawałkami mozzarelli. Pizzę piecz 8 minut w nagrzanym do 240 st. C piekarniku, potem zmniejsz do 200 st. C i dopiekaj ok. 8-9 minut. Po wyjęciu z pieca pizzę posyp listkami bazylii.

sobota, 6 maja 2017

Tajska zupa curry z makaronem mie

Rozgrzewająca, pyszna zupa przepełniona smakami: pikantnym, słodkim i kwaśnym. Gotowana na bulionie z dodatkiem trawy cytrynowej, imbiru, liści limonki kafir. Zupa po za jej wyjątkowym smakiem ma również właściwości prozdrowotne. Czosnek, imbir, kurkuma działają przeciwzapalnie i są wskazane przy przeziębieniach.







Składniki:
Na bulion:
1 udko kurczaka 
lub inną bardziej tłustą część
2 szalotki
2 cm kawałek imbiru
2 ząbki czosnku
2 trawy cytrynowe
3-4 liście limonki kafir

2 łyżki tajskiej czerwonej pasty curry
500 ml mleczka kokosowego
2 piersi kurczaka
sól
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżeczka kurkumy
1 limonka
1 małe chilli
1/2 pęczka kolendry

250 g makaronu mie

Wykonanie:

1. Do garnka wlej ok 1 litra wody, włóż umyte udko, dodaj resztę składników, gotuj na wolnym ogniu, aż bulion zredukuje się o prawie połowę. Bulion przecedź. Dodaj do niego pastę curry. Wymieszaj, aż się rozpuści. 

2. Piersi kurczaka pokrój w dużą kostkę, włóż do bulionu i krótko zagotuj, do bulionu wlej mleczko kokosowe, dodaj kurkumę i wg uznania plasterki chilli (w zależności czy lubisz bardziej ostre). Dopraw brązowym cukrem, solą i sokiem z limonki. 

3. Makaron ugotuj wg wskazówek na opakowaniu. Zupę podawaj z makaronem i kolendrą.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Zielone naleśniki z ziołowym serkiem z rzodkiewkami

Wiosna nas w tym roku nie rozpieszcza, choć na początku kwietnia temperatury były prawie letnie to teraz końcówka jest iście arktyczna. Zimno, mokro, nieprzyjemnie. Tylko na moim talerzu zielono i wiosennie, aż miło popatrzeć. Cieniutkie naleśniki z mąki orkiszowj razowej, aby były zielone zblenderowałam liście czosnku niedźwiedziego z napojem sojowym i dodałam do reszty składników. Na farsz wymieszałam kremowy serek twarogowy z ziołami i cieniutko pokrojonymi rzodkiewkami. Jest lekko i przyjemnie, a dzięki kwiatuszkom (z mojej uprawy tarasowej) i kolorowo.





Składniki:
Ciasto:
2 jajka
0k. 3/4 szkl. napoju sojowego
ok. 3/4 szkl. razowej mąki orkiszowej
2 łyżki oleju rzepakowego
ok. 1/2 szkl. wody gazowanej
50 g czosnku niedźwiedziego
sól morska

Farsz:
250 g kremowego sera twarogowego
1 łyżeczka czubricy zielonej
sól morska do smaku
ok. 8 rzodkiewek
kilka listków bazylii i oregano

Wykonanie:

1. Do kielicha blenderującego wrzuć porwane liście czosnku niedźwiedziego, wlej napój sojowy i zblenduj na gładko. W misce roztrzep jajka, wlej zieloną mieszankę, dodaj mąkę orkiszową, sól, olej. Zmiksuj i odstaw na 30 minut. Ciasto powinno zgęstnieć, dolej wówczas odpowiednią ilość wody gazowanej, by je rozcieńczyć na typowe ciasto naleśnikowe (nie może być za gęste).

2. Patelnię z nieprzywierającym dnem rozgrzej, wlewaj ciasto naleśnikowe i smaż cienkie placki. Odkładaj na talerz. 

3. Serek wymieszaj z ziołami, solą, czubricą. Rzodkiewki umyj i pokrój w cienkie plasterki, wymieszaj z serkiem. Na każdy naleśnik rozsmaruj po całości cienko farsz, złóż w kopertę lub zwiń w rulony. 


czwartek, 20 kwietnia 2017

Boczniaki w sosie z czosnkiem niedźwiedzim

Po świętach nie mogę już patrzeć na mięso i wszelkie szynki, kiełbaski... przyszła pora na dania bezmięsne. Dostałam smaka na grzyby, do wyboru były pieczarki białe, brązowe lub boczniaki, ale że pieczarki są takie codzienne, powszechne, to wybrałam boczniaki. Uwielbiam je w panierce, jak schabwy. Tym razem jednak, chciałam spróbować, zrobić je w sosie. Sos jest prosty, na bazie śmietanki i naturalnego serka kremowego, który świetnie zagęszcza sos. Smak podkręca dodatek czosnku niedźwiedziego i czerwonego pieprzu. Do sosu polecam kaszę orkiszową. Pychotkaaa! :-))

Jeszcze przed świętami dotarła do mnie ogrooomna paczka, dostałam moje wymarzone stare dechy, takie prawdziwe, nie żadne tam bejcowane czy malowane, deski zniszczone naturalnym użytkowaniem, może oplatały ogrody albo wiejskie obejścia... Lubię unikaty, jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. W paczce, pomiędzy dechami znalazłam niespodziankę! - dębową deskę do krojenia z instrukcją jej użytkowania, to dopiero piękna rzecz! Już wiem, że deska będzie częstym "gościem" na moich zdjęciach. Po deski, deseczki, dechy, i inne cudeńka zgłaszajcie się do Pana Grzegorza z Graciarni - każde marzenie wydłubie starannie w drewnie :-))




Składniki:
500 g boczniaków ostrygowatych
80 g czosnku niedźwiedziego
150 g kremowego serka naturalnego, 
typu philadelphia
200 g słodkiej śmietanki
1-2 łyżki masła do smażenia
sól 
1 łyżeczka ziaren czerwonego pieprzu

Wykonanie:

1. Boczniaki oczyść szczoteczką, nie należy ich myć w wodzie, by nie utracić aromatu. Grzyby pokrój w paski. Na patelni rozpuść masło, wrzuć grzyby i smaż, aż zrobią się miękkie i puszczą soki. 

2. Liście czosnku przemyj, osusz, pokrój w mniejsze kawałki, dodaj do grzybów. Wlej śmietankę, zagotuj, dodaj serek i mieszaj, aż serek się rozpuści. Sos dopraw solą i czerwonym pieprzem. Podawaj z kaszą.